Kilty i inne męskie spódnice (tradycyjne i mniej tradycyjne)

Jesteś na stronie głównej

Linki do pozostałych stron kiltowych strikemastera:

Home

Newsy i komentarze   strikemaster.blog.interia.pl/Newsy_i_komentarze/
Kiltowe foto-video  strikemaster.blog.interia.pl/Kiltowe_foto_video/
Linki Kiltowe
  strikemaster.blog.interia.pl/Linki_kiltowe/ 


Witam na stronie kiltowej głównej. 

Dawniej noszenie przez mężczyzn spódnic było czymś powszechnym, dzisiaj w Europie nie jest,  jest to o tyle dziwne, że luźne spódnice (np. kilty) są dla nas, mężczyzn wygodniejsze i zdrowsze. A właściwie jeszcze nie jest, sytuacja się pod tym względem szybko zmienia i obecnie kilty stają się poza Szkocją coraz popularniejsze.
W żadnym wypadku nie chodzi mi o jakąkolwiek promocję
transwestytyzmu czy crossdressingu, mężczyzna w spódnicy może być równie męski, a nawet bardziej męski niż w spodniach.

 Postanowiłem więc przybliżyć tutaj historię męskich ubiorów, ze szczególnym akcentem na noszone dawniej przez mężczyzn, a przede wszystkim wojowników, kilty, spódnice, tuniki itp. oraz  argumenty stanowiące o wyższości meskiej spódnicy nad spodniami.

W dziale blogowym opisuję ważniejsze wydarzenia, własne przemyślenia i analizy.

W linkach kiltowych podałem miejsca, gdzie można kupić męskie spódnice, artykuły traktujące na ten temat oraz ciekawostki z kraju i ze świata.

 
W dziale Linki kiltowe podałem wiele przykładów z życia wziętych i udokumentowanych wizualnie.

Tak więc kilty sa coraz powszechniejsze, jednak przeważnie raczej jeszcze uzywane jako ciekawe przebranie, ale co stoi na przeszkodzie, żeby zastosować je jako zwykłe ubranie codzienne? Kilt może zastąpić spodnie, jest od nich nawet znacznie lepszy przy wykonywaniu większości codziennych czynności. W skrócie: spodnie przyczyniają się do wielu męskich chorób, są od spódnic znacznie mniej wygodne, historycznie niemęskie, a i obecnie kobiety częściej noszą spodnie niż spódnice i sukienki. Wychodzi z tego, że naprawdę męskie są właśnie spódnice.

KILT WATCH
CZYLI CO SŁYCHAĆ NA EBAYU:

KILTY PIĘCIOJARDOWE
shop.ebay.pl/i.html

KILTY
 OŚMIOJARDOWE 

shop.ebay.pl/i.html
shop.ebay.pl/i.html

KILTY UŻYTKOWE
shop.ebay.pl/i.html

Niektórzy mężczyźni potrzebują więcej miejsca, pozostali noszą spodnie

(by Utilikilts)



Zapraszam na forum kiltowe strikemastera:

forumkiltowe.e-fora.pl/

Wyszukiwanie
Wyszukaj w tym blogu:
Fraza:
Od kalendarz do kalendarz
 
STATYSTYKI
Odwiedzin:
 
23446
Komentarzy:
 
5
Księga gości:
 
5
Księga gości
 
Skontaktuj się
Temat:
Treść:
Podpis:
E-mail:
 
KILTOWY SPIS TREŚCI

(od początku)


HISTORIA MĘSKIEJ SPÓDNICY
DLACZEGO WŁAŚNIE MUG?
TYRANIA SPODNI
KILT
OUTFIT
FENOMEN UTILIKILTU-MODA Z USA

MĘSKI SARONG
DHOTI
INNE TRADYCYJNE MĘSKIE SPÓDNICE
MĘSKIE SPÓDNICE GOCKIE
MĘSKIE SPÓDNICE OBECNIE
18 MAJA - DZIEŃ MĘSKICH SPODNIC
KILTOWĄ REWOLUCJĘ CZAS ZACZĄĆ

Notki
Porady kiltowe 2011-09-12
PORADY KILTOWE

Dużo kiltów już mialem/mam, wiele miejsc w killtach zwiedziłem, kiltowa rewolucja w Polsce postępuje, chyba już najwyższy czas, by się podzielić kilkoma poradami.

1. Wybór tartanu.

Tartany, ogólnie rzecz biorąc, dzielą się na 
- klanowe,
- narodowe,
- klanowe popularne ("turystyczne"), jak Wallace, Royal Stewart, Black Stewart, Ancient Hunting MacRae itp.
  - uniwersalne, jak Freedom, Black Watch, Grey Granite na przykład.
O ile Szkoci mają przypisane właściwe dla swojego klanu tartany, a Irlandczycy właściwe dla hrabstwa, w którym mieszkają, o tyle w Polsce ograniczenia te praktycznie nie funkcjonują. Niewiele osób w Polsce potrafi rozpoznać nawet te podstawowe, najbardziej znane wzory. Do tego wiadomo, że "starożytne" wzory tartanów klanowych powstały na przełomie XVIII/XIX w w celach czysto komercyjnych. Dlatego też na terenie UK lepiej się pod przedstawiciela jakiegoś klanu nie podszywać, bo może to spowodować zabawne albo niezbyt zabawne pomyłki. Na terenie Polski zasad przestrzegać nie trzeba. Istnieją jednak ograniczenia wynikające z innych czynnikow, o których w następnym punkcie.

2. Gdzie kupić?

Pytanie to pojawia się na wielu forach internetowych, na forum kiltowym też swego czasu padło. Z zaopatrzeniem w kilty nie jest wcale tak źle, jak niektórzy sądzą. Sklepów internetowych na świecie jest dużo, oferują one najróżniejsze kilty w najróżniejszych cenach. Na stronie "Linki kiltowe" przedstawiłem adresy wielu sklepow, w tym działających na Ebayu, jest z czego wybierać. I tu dochodzimy do ograniczenia z poprzedniego punktu, czyli do tartanów. Kilt formalny można sobie zamówić w dowolnym wzorze. Ale takie kilty mają jedną podstawową wadę (i kilka innych przy okazji) - są bardzo drogie, dla przeciętnego Polaka praktycznie niedostępne (chyba, ze ktoś ma akurat niepotrzebne 1,5 tys zł?). Cenowo dostępne są kilty pół-formalne, casual (ceny od 250 do 400 zł) i różne wynalazki w rodzaju fun/cheap kiltów od 150 zł z wysyłką. Takie kilty produkuje się wielkoseryjnie ale przy znacznie ograniczonej ilości wzorów do wyboru. W praktyce dostępne są popularne tartany uniwersalne, klanowe "turystyczne" i kilka narodowych (szkocki, irlandzki i walijski). I z tego musicie wybierać.

3. Wybór rodzaju kiltu.

Ze względu na długość uzytego materiału kilty dzielą się na:
- fun/cheap kilty produkowane z 3-4 jardów materiału,
 - 5-jardówki, szyte, jak sama nazwa wskazuje...najczęściej z 4 jardów :) chociaż producenci prześcigają się w zapewnieniach, że właśnie ich kilty mają 5 jardów,
  - 8-jardówki - w praktyce maja od 6 do 8 jardów, czasem nawet przy niektórych rozmiarach do 9 jardów.

Ze względu ciężar na materiału:
 - lekkie 10 do 11 uncji na jard, 
 - średnie - 13 uncji na jard,
 - ciężkie - 16 uncji na jard (w wojskowych nawet 18, ale takie są słabo dostępne i najczęściej występują jako kilty czterojardowe typu military).

A teraz do rzeczy. Początkowo wydawało mi się, że w lecie im lżejszy kilt, tym lepiej. Brzmi logicznie, prawda? Nie jest to prawda, zbyt lekki materiał ma tendencję do przylegania do ciała, a tanie kilty wykonuje się ze sztucznych materiałów. Paradoksalnie, gdy temperatura przekracza 25 stopni dużo lepsza staje się średnia lub ciężka ośmiojardówka, nie przylega do ciała, a przez to zapewnia przewiew. Do tego ciężki kilt jest dużo praktyczniejszy, bo trudno go podwiać i przy siadaniu pod własnym ciężarem osłania to, co powinno pozostać ukryte. Przewagi ciężkiego, grubego kiltu nad lekkim jesienią czy zimą chyba nie muszę omawiać? Tak więc ciężki 8-jardowy kilt jest strojem uniwersalnym, dobrym na każdą pogodę. Osobiście uważam, że warto zainwestować trochę więcej kasy i zamiast jakiegoś lekkiego funkiltu kupić sobie porządną, ciężką ośmiojardówkę (pod tym względem mam inny pogląd niż goscie z kilt.pl ale nigdzie nie jest powiedziane, ze musimy się we wszystkim zgadzać).

4. Właściwa długość kiltu.

 Kwestia byla swego czasu omawiana na X-Mark the Scott ale w tym wzgledzie mam nieco inne od Szkotów poglądy. Powszechnie uważa się, ze kilt powinien sięgać do środka rzepki kolanowej, bo tak się utrwaliło i widocznie jest najlepiej. Niekoniecznie. Tak się złożyło, ze tańsze (a wiec dostępne dla mnie) kilty produkuje się seryjnie, wszystkie mają identyczną długość - 24 cale. 24 cale to długość kiltu na gościa o wzroście ok. 2 m, ja mam mniej, więc siłą rzeczy swoje kilty musiałem trochę skrócić. Przy okazji skracania jednego z kiltów postanowiłem przeprowadzić ekperyment, skróciłem go o pół cala bardziej niż "proper kilt lenght". Okazało się, ze jest praktyczniejszy, lepiej się układa i, mówiąc wprost, mogę się w nim bardziej rozwalić. Skróciłem go o następne pół cala i tą długość uznałem za najpraktyczniejszą (nie wykluczam, że dalsze skracanie przyniosłoby kolejną poprawę ale postanowiłem więcej nie ryzykować, moze ktoś spróbuje i się podzieli wynikami?). Wychodzi na to, ze wbrew obiegowym opiniom, obecna "własciwa długość kiltu" nie jest wcale długościa najpraktyczniejszą.

5. Skracanie kiltu.

Jak wspomniałem w poprzednim punkcie, tanie kilty (czy też tańsze, takie dostępne dla przecietnego Polaka) najczęściej sprzedawane są tylko w jednej długości, 24 cale (61 cm). Jest to długość dla dość wysokiego faceta, większość z nas jest niższa. Dlatego dobrze jest kilt do siebie dostosować, czyli skrócić do właściwej długości. "Właściwą długość kiltu"
 łatwo jest zmierzyć. Wystarczy klęknąć i przy pomocy miarki zmierzyć odległosć między kolanem, a miejscem w ktorym znajdować się ma pas kiltu. Zmierzona wartość to właśnie właściwa długość kiltu (niekoniecznie najlepsza, co wyjaśniłem w poprzednim punkcie. Skrócenie kiltu można zlecić kiltmakerowi (niektórzy oferują tą usługę, tylko kosztuje ona 10 do 20 Funtów, czyli zdecydowanie za dużo. Można też zlecić dowolnemu zakładowi krawieckiemu, znajomym lub rodzinie (o ile ma się znajomych właścicieli nożyczek i maszyny do szycia), można też robić to samemu, tak jak ja. Mozna też kiltu nie skracać, od nmoszenia zbyt długiego kiltu się nie umiera, jest to tylko trochę mniej estetyczne i mniej praktyczne, za to prostsze i tańsze.

Instrukcja dla skracajacych samodzielnie. Bierzemy nożyczki, obcinamy kilt na odpowiednią długość, następnie szyjemy, by się koniec materiału nie strzępił. Można klasycznie założyc zakładkę i szyc ściegiem prostym, mało widocznym, jak to się zwykle czyni przy tego operacjach. Można też zastosować mój patent, czyli nie robić zakładki tylko strzępiącą się krawędź przejechać ściegiem zygzakowym. Drugie rozwiązanie jest prostsze do wykonania, plisy się lepiej trzymają ale trzeba szyć równo, bo ścieg jest widoczny (można z niego zrobić coś w rodzaju dodatkowego ozdobnika).

6. Rozmiar.

Rozmiar kiltu podawany jest w calach. Podczas wyboru nie należy sugerować się rozmiarem zwykle noszonych spodni. Z kilku powodów. Po pierwsze, producenci spodni zaniżają rozmiary (żeby kupującym wydawało się, ze są chudzi? :). Po drugie, kilt powinno się nosić nieco wyżej niż spodnie. Powinno a nosi się to często dwie różne rzeczy ale lepiej wziąć miarkę i zwyczajnie przed zakupem kiltu sobie zmierzyc ile ma się w pasie (a dokładniej, na wyskokości, na której planuje się mieć pas od kiltu).

7. Sporran.

Powstał z ewolucji zwykłej, popularnej kiedyś sakiewki. W dawnych czasach kieszeni nie znano, a gdzieś trzeba było nosić pieniądze i różne drobiazgi osobiste. Sakiewkę tak do spodni, jak i do kiltu nosiło się jednak z boku, nie z przodu. Przeniesienie jej na przód miało cel jedynie ozdobny, a do tego nie jest rozwiązaniem praktycznym - nie radzę sporranu za bardzo obciążać. O ile na szkockim weselu sporran, jak i inne tradycyjne szkockie ozdobniki są wymagane, o tyle w Polsce ich noszenie jest raczej kwestią osobistych upodobań. Sporran nie jest potrzebny, gdy ma się np. kurtkę z obszernymi kieszeniami, nie jest zbyt ładowny i przeszkadza np. w grze na gitarze (a tak się złożyło, że sobie w kapeli pogrywam, i to w kilcie właśnie).

8. Kilty gockie (a właściwie metalowe, bo metali można w nich spotkać zdecydowanie częściej niż gotów).

To jedna ze współczesnych odmian kiltu, luźno nawiązująca do tradycyjniejszych kiltów szkockich. Są to lekkie kilty, najczęściej bawełniane, zwiewne, przewiewne (co często wcale nie jest zaletą), latwo dostępne i dość tanie (ostatnio w kiltowej budce na Brutal Assault były po 840 KCz). Kilty takie ostatnio bardzo popularne w środowiskach metalowych (może w Polsce jeszcze nie ale to tylko kwestia czasu), mają jednak kilka wad. Przede wszystkim, są za lekkie (pisałem o tym w jednym z wcześniejszych punktów), są też dłuższe od tradycyjnych kiltów szkockich, jak i od kiltów użytkowych (mają długość 67 do 68 cm, mi to przeszkadzało). Radziłbym ich nie skracać, mają trochę inną budowę i w ich przypadku skracanie może spowodować bardzo negatywne skutki podczas siadania. Poza tym, nie mam pojęcia kto wpadł na pomysł, żeby te kilty byly zawijane w odwrotnym kierunku niż wszystkie pozostałe rodzaje męskich kiltów, rozwiązanie takie jest niewygodne w użyciu, szczególnie gdy się przywykło do kiltów zawijanych zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara (jak typowe kilty męskie)?  Generalnie, nie polecam zakupu czegoś takiego, ale może to moje subiektywne odczucia? Może dla znajdą się tacy, dla których kluczowa okaże się wlaśnie ich lekkość i fakt, że zrobione są z bawelny?

9. Pranie kiltu.

W przypadku kiltów wełnianych jedyną dopuszczalna metodą jest pranie chemiczne. Jest to druga, oprócz ceny główna wada. Bardzo źle znoszą kontakt z wodą. Sytuację trochę ratuje lining, czyli podszewka w formie spódniczki obecna we wszystkich choc trochę porządniejszych kiltach. Lining pełni funkcję bielizny i można się ratować czyszcząc samą wykonaną z bawełny najczęściej podszewkę ale to dosć karkołomne zadanie, nie zawsze wykonalne.

 Kilty bawełniane, wiskozowe, z mieszanek wełniano-wiskozowych, bawełniano-wiskozowych i sztucznej wełny akrylowej można prać w wodzie. Sprzedawcy dość często wypisują, że można prać w pralce. Można, oczywiście bez wirowania ale to znacznie skraca okres przydatności kiltu. Najlepiej prać zwyczajnie w wannie a potem rozwieszać do wyschnięcia.

Niektórzy pewnie boją się prasowania, nie jest to wcale takie czasochłonne, kilka minut wystarcza, poza tym kiltów wiskozowych, jeżeli się je równo rozwiesza, nie trzeba prasować po każdym praniu tylko raz na dwa, a nawet trzy prania. Nie są wtedy idealnie równe ale przeciez nikt codziennie na szkockie wesela nie chodzi, a do codziennego użytku nie muszą być aż tak perfekcyjnie przygotowane.


Jeżeli ktoś ma jakieś uwagi, własne doświadczenia/przemyślenia, zapraszam do dyskusji na Forum kiltowym.
Rewolucji nastał czas 2011-06-25
REWOLUCJI NASTAŁ CZAS

 
Oczywiście chodzi o kiltową rewolucję.

 
Jak juz pisałem, kilt jest cholernie wygodny, nie ma co nawet próbować ze spodniami porównywać. Jest też dla nas, mężczyzn zdrowszy (bo spodnie przyczyniaja sie do bezpłodności, istnieją podejrzenia, że także do innych, poważniejszych chorób, w tej kwestii wciąż trwa spór naukowców). Jest też prawie tak samo jak spodnie praktyczny (trochę czasem podwiewa, ale musi naprawdę mocno wiać, co w Polsce nie jest częstym zjawiskiem, no i kilt, w przeciwieństwie do innych krojów spódnic nie stwarza problemów podczas siadania, to dzięki temu, że z przodu ma dwa aprony).

A, przede wszystkim, można w Polsce w nim chodzić, budzi czasami trochę zdziwienia u mijanych ludzi ale generalnie nic złego mnie za chodzenie w kilcie nie spotkało. W związku z tym, kilciarzy w Polsce przybywa i nie ma żadnych przeszkód, by kilt nosić.

Jednego z pionierów kiltowych nawet w Teleexpresie pokazali:

www.youtube.com/watch

Pozostaje jeszcze jeden mit, podobno kilt jest drogi. Formalny kilt, w Szkocji rzeczywiscie może kosztować równowartosć kilku tys. zł, są jednak tańsze alternatywy. Na stronie "linki kiltowe" zamieściłem trochę adresów do sklepów zajmujących się wysyłkową sprzedażą męskich spódnic, w tym kiltów. W niektórych amerykańskich sklepach można całkiem porządny kilt kupić za nieco ponad 300 zł. Czy to dużo? W porównaniu ze spodniami kupowanymi na wyprzedaży pewnie dużo ale niektórzy wolą spodnie markowe, a te czasami kosztują dużo więcej niz 300 zł. Poza tym, kilty to nie tania chińszczyzna, szyte są na miejscu, czyli w USA (obecnie tylko jedna firma szyje jeansy w USA i kosztują one znacznie więcej niż kilt). Da się też kilt kupić taniej (w Stillwater kilts najtańszy kosztuje $28 + 33 za wysyłkę, co daje jakieś 170 zł). Można też zlecić szycie kiltu zakładowi krawieckiemu, podobno taki kilt kosztuje ok 140 zł, można też próbować szyć samemu, jak ktoś czuje się na siłach.

Czyli, jak już wyżej pisałem, nie ma przeciwwskazań, kiltową rewolucję czas zacząć.
18 MAjA DZIEŃ MĘSKICH SPÓDNIC 2011-05-13
18 MAJA - DZIEŃ MĘSKICH SPÓDNIC

Było już kilka propozycji tego święta, ostatnia, jak się okazało koliduje z Dniem Geja. Postanowiłem wiec, ze koniec z tymi próbami sabotażu.

Niniejszym ustanawiam 18 maja Dniem Męskich Spódnic.

Wszystkich chętnych zapraszam do swiętowania (w przypadku mężczyzn metoda świętowania jest oczywista).

O ile w tym roku (2011) świętowanie odbędzie sie indywidualnie, o tyle w roku przyszłym przydałoby się zorganizować coś większego. Pod wpisem pozostawiam otwarte komentarze, wpisujcie pomysły.


Męskie spódnice obecnie 2009-07-01
MĘŚKIE SPÓDNICE OBECNIE
 
Współcześnie sklepy internetowe oraz projektanci coraz częściej prezentują różne modele męskich spódnic. Oprócz spódnic klasycznych, takich jak kilty, sarongi pojawiają się w dużych ilościach kilty nowoczesne, użytkowe, nie mające nic wspólnego z wełnianym tartanem. Wykonywane są z różnych materiaów, jak skóra, jeans, bawełna. Pojawiły się też zwykłe spódnice sprzedawane jako męskie, najczęściej nawiązują one do tradycji militarnych, żeby były odróżniane od spódnic dla kobiet, więc często spotykane są w barwach maskujących. Można więc stwierdzić, że następuje właśnie renesanstego rodzaju strojów.

Listę ciekawszych sklepów internetowych oferujących kilty i inne spódnice dla mężczyzn przedstawiłem na stronie Linki kiltowe:

strikemaster.blog.interia.pl/Linki_kiltowe/

        

Męskie spódnice gockie 2009-07-01
MĘSKIE SPÓDNICE GOCKIE

Wraz z rozwojem młodzieżowej subkultury Gotów rozpowszechniły się używane przez nich długie, męskie spódnice, co prawda oni sami stosują je bardziej jako przebranie, co więcej wkładają je na spodnie (to musi być strasznie wygodne, szczególnie w lecie), ale mężczyzna w spódnicy pozostaniemężczyzną w spódnicy, stąd niektórzy pseudo-psychologowie próbują przynależność do tej subkultury tłumaczyć zaburzeniami tożsamości płciowej (sic!) (chyba, ze to te, jak wcześniej napisałem, niemęskie spodnie są oznaką problemów z tożsamością? :) ).

www.akasha.serczer.pl/sklep/index.php


Ostatnio obserwuję, że taki krój spódnic dla mężczyzn coraz bardziej rozpowszechnia się wśród metali. Przykładami mogą być szwajcarski Samael i polski Hate. Podobne spódnice były także obecne w filmie "Matrix" (czyżby przyszłość męskiej mody?).

Niektóre zespoły, jak np. polski Behemoth występują czasem w długich płaszczach, co w efekcie daje podobny rezultat wizualny.

Zjawisko to może być powiązane z powszechnym, wręcz atawistycznym odbiorem mężczyzny w długiej spódnicy jako osoby utrzymującej kontakt z zaświatami (wszelkiego typu kapłani w większości kultur najczęściej noszą długie, jednokolorowe szaty- spódnice lub suknie).
Inne tradycyjne męskie spódnice i sukienki 2009-07-01
INNE TRADYCYJNE MĘSKIE SPÓDNICE I SUKIENKI

Wpis będę sukcesywnie uzupełniał w miarę możliwości.

Na początek:

- Męskie spódnice przypominające kilty używane w północnej Hiszpanii (głównie Kraj Basków), nie są one zbyt częstym widokiem, właściwie tylko wśród zespołów folklorystycznych. 

- Furstanella, grecka męska spódniczka. Dość krótka, do tego z falbankami, stąd w Polsce budzi duże kontrowersje, tzn. jest dość powszechnie uważana za kobiecą, Grecy jednak myślą inaczej.
Podobnie jak w Hiszpanii, spotykana właściwie wyłącznie jako folklor, czasem na zabawach.

www.youtube.com/watch

I w gwardii:

www.youtube.com/watch

Kroki mają dość dziwne, trzeba przyznać.

- Galabija, czyli sukienka Araba płci męskiej. Bardzo powszechna na Półwyspie Arabskim, jednak ze względu na różnice kultrurowe występujące między Europą a Bliskim Wschodem nie polecam.

- Sutanna. Standardowy strój księdza katolickiego, powszechnie występuje wśród stanu duchownego w krajach z przewagą wyznania Rzymsko-Katolickiego, niektórym może się źle kojarzyć, innym dla odmiany dobrze ale jest to forma męskiej sukni.

- Kaftan

en.wikipedia.org/wiki/Kaftan

Rodzaj noszonej przez mężczyzn sukni. W Imperium Otomańskim bogato zdobione wersje były noszone przez dygnitarzy, prostszych i tańszych wersji używali rosyjscy mieszczanie i kupcy. Podobny rodzaj stroju występuje w Maroko, w południowo-wschodniej Azji, pozwala tam miejscowym przetrwać w tropikalnym klimacie, a także w zachodniej Afryce (jako strój zarówno męski, jak i damski).

- Lava-lava - spódnica unisex

en.wikipedia.org/wiki/Lava-lava

Strój szeroko rozpowszechniony na terenie Oceanii, będący wyróżnikiem ludzi z tego kręgu kulturowego, używany przy wszystkich możliwych okazjach od stroju codziennego, luźnego, po mundurki szkolne i oficjalne okazje (przez mężczyzn łączona z marynarką i krawatem).
Mężczyzn w takich spódnicach można często spotkać na terenie USA i Australii, są to imigranci z Polinezji, Melanezji, Mikronezji a także mieszkańcy Hawajów, noszą je jako wyróżnik swojej przynależności etnicznej a także ze względu na wygodę, jaką zapewnia takie ubranie.
Dhoti 2009-07-01
DHOTI

en.wikipedia.org/wiki/Dhoti 


Tradycyjny męski strój w Indiach. Zrobiony z płachty mateirału o długości ok. 7 jardów (trochę ponad 7 metrów) owiniętej wokół ciała. Dhoti jest uznawany za strój nadający się na wszelkie okazje, jako ubiór formalny, jak i nieformalny.




Spotykany jest także na terenach Nepalu graniczących z Indiami.
Męski sarong 2009-07-01
MĘSKI SARONG

http://en.wikipedia.org/wiki/Sarong

Noszony tradycyjnie także przez  mężczyzn (i to bardzo powszechnie) w południowo-wschodniej Azji i niektórych rejonach pólnocno-wschodniej Afryki (dość często pokazują w TV somalijskich piratów ubranych właśnie w sarongi) rodzaj spódnicy. Podobnie, jak kilt jest to kawał materiału owinięty wokół ciała. Występuje najczęsciej we wzorzystej kolorystyce (jak widać na obrazku z Wiki też bywa kraciasty). Są to spódnice dłuższe od kiltu, pozwalają mieszkańcom tych gorących rejonów naszej planety przetrwać tamtejsze pory gorące.

Odmiany regionalne:

- Półwysep Arabski, rozpowszechnione głównie w Jemenie, ale także w Omanie, Arabii Saudyjskiej, jest to tradycyjny strój arabskich rybaków.

- Indie. Rozpowszechniony głównie w południowych i środkowych Indiach, noszony przeważnie jako strój domowy, aspecjalne jasne wresje kolorystyczne jako strój ceremonialny i w czasie uroczystości religijnych.

- Somalia i rejony północno-wschodniej Afryki opanowane przez Muzułmanów.  Od wieków tradycyjnym strojem był tam gładki biały kilt. Stosunkowo niedawno pojawiły się tam, wskótek kontaktów handlowych z Indiami i wyspami południowo-wschodniej Azji kolorowe sarongi macawi. Dawniej były tradycyjnie wytwarzane z bawełny, obecnie szyje się je z materiałów syntetycznych.

- Współczesna Europa i Ameryka Północna. Obecnie sarongi w tym rejonie świata i kultury zyskują coraz większą popularność. Wytwarza się je głównie z lekkich, zdobionych obustronnie  materiałów syntetycznych i służą gównie jako okrycie wierchnie zakładane na strój na basen, plażę, czyli stosuje się zamiast zawijania w ręcznik (też taka forma sarongu). Niemniej jednak zastosowanie sarongów w naszej strefie kulturowej ulega rozszerzeniu, choćby ze względu na nawiedzające nas każdego lata fale upałów. Sarong, jako strój pochodzący z gorącego regionu dobrze spisuje się w roli ubrania na upały, stąd coraz więcej mężczyzn, głównie w USA chodzi w sarongach na codzień po mieście i zakłada blogi propagujące tego typu ubranie.
Fenomen Utilikiltu 2009-07-01
FENOMEN UTILIKILTU

Pewien gościu ze Seattle w latach '90 wpadł na pomysł, żeby przerobić stare wojskowe spodnie na spódnicę, stylizowaną na kilt. Jak twierdzi, często przesiadywał w garażu i dłubał przy swoim motorze. Uznał, że w spódnicy będzie mu wygodniej. Początkowo bał się w tym pokazać, ale z czasem się trochę ośmielił i zdarzał mu się w niej wyjść na ulicę. Ku jego zdziwieniu, zamiast oberwać śmiechem i wyzwiskami mężczyźni zaczęli go na ulicy pytać, gdzie można coś takiego kupić? Założył więc w 1998 roku firmę i zajmuje się szyciem takich spódnic. Rozpoczął teżdość szeroką kampanię reklamową. Poskutkowało to tym, że w 2007 roku udało mu się sprzedać 11000 Utilkiltów, co wcale nie jest złym wynikiem, biorąc pod uwagę, że sprzedaje męskie spódnice, w dodatku są to kilty dla nie-Szkotów. Mają one wiele zalet, podobno są wytrzymałe, mają dużo kieszeni (np. na narzędzia itp.-szczególnie roboczy, czyli workman), producent twierdzi też, że są bardzo dobre na koncerty np. zespołów metalowych :).
Albo folkowych, jak widać na obrazku.


http://www.youtube.com/watch?v=CyOSS2tP8LE

http://www.youtube.com/watch?v=_SFli-Ad35k

http://www.youtube.com/watch?v=B69H2Qarsj4

http://www.youtube.com/watch?v=5Z7iq8qThwY

http://www.youtube.com/watch?v=WmNeJfukq-M

www.youtube.com/watch

www.youtube.com/watch

www.youtube.com/watch

www.youtube.com/watch

www.youtube.com/watch

http://entertainment.webshots.com/video/3095930010102291668ypbGWu



Wcześniej, czy później wszyscy będziemy takie coś nosić :):

www.youtube.com/watch

Wokół Utilikiltu powstał w USA cały ruch społeczny, organizowane są zloty i inne imprezy kilciarzy. Coraz częściej na ulicach spotyka się mężczyzn w spódnicach i to wcale nie zniewieściałych. W 2008 roku amerykańscy listonosze zaczęli się domagać wprowadzenia Utilikiltów do swoich mundurów. Jak na razie kierownictwo US Mail odmówiło, jednak protesty trwają nadal a sprawa trafiła lub trafi w najbliższym czasie do sądu.


Oto wywiad udzielony przez jednego z protestujących listonoszy:

www.youtube.com/watch?v=oRvUPEl0jgI


Tu jeszcze mała agitka:

www.youtube.com/watch

I jeszcze chłopcy w spódnicach (w tym typu utility kilts ale od innego producenta) na deskorolkach:

www.youtube.com/watch

Powinno się większości kobiet odwiedzających ten blog spodobać, a też świadczy o tym, ze na Zachodzie chodzenie w kiecce nie wymaga już odwagi.
Proponuję również wpisać w Youtube hasło Utilikilt, zobaczycie, jak dużo jest tam filmów przedstawiających mężczyzn w Utilikiltach, w tym na ulicach a nawet w TV.
 
Jak więc widać moda na Utilikilty w USA zatacza coraz większe kręgi, a jak wiadomo, Polacy lubią kopiować wszystkie amerykańskie wynalazki. Sądzę więc, że za kilka lat moda na taki strój do Polski z za oceanu przybędzie. Na razie problemem jest cena, $150 dla wielu Polaków jest ceną zaporową, ale polska gospodarka się rozwija a poza tym, w miarę wzrostu popularności pojawią się tanie podróbki, które zaczną opanowywać rynek, szczególnie w Polsce.
Outfit 2009-07-01
OUTFIT

Czyli dodatki do kiltu. Spotkałem się z twierdzeniem, że kilt bez outfitu to tylko spódniczka, ale czy kilt z dodatkami to spodnie? haha

Tradycyjnie do kiltu nosi się pewne dodatkowe elementy, najważniejszym z nich jest sporran, czyli torebka, oryginalnie z foczych skór zawieszona z przodu, ma ona praktyczne zastosowani - pełni rolę kieszeni, poza tym większość ludzi nie wyobraża sobie Szkota bez sporranu. Warto nadmienić, że jest to też bardzo drogi (szczególnie jak na polskie warunki) dodatek. Obecnie w przypadku kiltów nowoczesnych dość często rezygnuje się ze sporranu na rzecz paska z zawieszonymi kieszeniami, można się spodziewać, że sporran, przynajmniej w zastosowaniu codziennym będzie przez takie wynalazki zastępowany i pozostanie tylko na specjalne okazje.

Brosza (kilt pin). Ozdoba jubilerska na agrafce, naczęściej w postaci miecza (nawiązanie do militarnych tradycji kiltu), często wysadzana drogimi kamieniami. Wpinana w lewy dolny róg zewnętrznego apronu. Poprawia ułożenie kiltu, do tego można za jej pomocą spiąć apron zewnętrzny z wewnętrznym, co zmniejsza ryzyko podwiania przy silnym wietrze. Można się bez niej obejść w stroju codziennym, szczególnie w Polsce (bo tu nie ma prawie Szkotów, do tego słabiej wieje), ale w oficjalnym musi być wpięta.

Belt and buckles, czyli pas.


Skarpety kiltowe. Nieodłącznie białe kiltowe podkolanówki kojarzą się ze Szkotem w kilcie, jednak sąone noszone teżcoraz rzadziej, na codzień kilciarze coraz częściej używają zwykłych męskich podkolanówek lub nawet zwykłych skarpet.

Flashes - dodatki w kolorze tartanu nakładane na skarpety. Obecnie przeważnie mają postać opasek podtrzymujących skarpety (bo w końcu mówimy o podkolanówkach, które czasem miewają tendencje do zsuwania się) z tartanową chorągiewką. Q swojej dawnej postaci (czyli całych tartanowych nogawek nakładanych na skarpety, przytrzymywały i ukrywały Sigh Dubh (sztylet ukryty właśnie pod flash'em). Obecnie ze zrozumiałych względów nie trzeba chodzić z nożem za skarpetką.

Instrukcja filmowa, jak nosić pełny outfit znajduje się dalej, wśród filmików kiltowych.


Reszta stroju. W przypadkach oficjalnych do 8 jardowego kiltu ubiera się specjalne koszule, uzupełniające cały tradycyjny strój, jednak w przypadku używania codziennego, szczególnie w przypadku zwykłych 4, czy 5 jardowych kiltów dopuszczalne nawet w Szkocji są zwykłe t-shirty, koszule, bluzy itp.
Kilt 2009-07-01
KILT 

Kilt, jaki jest, każdy widzi:


po angielsku:

http://en.wikipedia.org/wiki/Kilt

i po polsku (niestety, twórcy polskiej Wiki się nie wykazali):

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kilt

Od siebie dodam, że pochodzenie kiltu tak na prawdę nie jest do końca znane. Celtowie, czy właściwie pikto-kaledonowie nosili tuniki. Kilt w źródłach pisanych pojawił się ok. XVIIw. początkowo jako zwykły koc, który służył jako przykrycie lub coś w rodzaju namiotu a podczas marszu był plisowany owijany wokół ciała jak coś w rodzaju sukienki,  później zaczął być używany jako spódnica, jego rozpowszechnienie nastąpiło po czasowym zakazie noszenia wydanym przez włądze UK. Gdy zakaz został zniesiony, Szkoci w ramach protestu zaczęli go nosić na codzień i od święta na złość Angolom. Współczesny kilt (czyli taki z paskami do zapinania) powstał prawdopodobnie na przełomie XVIII i XIXw. (co burzy przekonanie, że jest to Szkocka świętość, której nie wolno tknąć, bo tak na prawdę wcale nie jest taki stary i tradycyjny). W XIXw. kilty były rozpowszechniane także w Irlandii, Walii i Kornwalii jako sprzeciw wobec angielskiej dominacji. Samo słowo pochodzi jednak z języka staroskandynawskiego i istnieją pojedyncze przekazy sugerujące, jakoby kilt w swojej wczesnej postaci był już znany ok. XII, XIIIw., jednak nie ma żadnych wiarygodnych potwierdzeń tego faktu, więc może być to XIX-to wieczna mistyfikacja.

Kilty wykonane są z tartanu, czyli tkaniny wełnianej w kraciasty wzór. Wzór ten początkowo był przypadkowy, a właściwie zależał od regionu w którym był wykonany i noszony, ale głównie dlatego, że miejscowi wytwórcy dysponowali takimi a nie innymi barwnikami. Wraz z rozwojem rewolucji przemysłowej, a więc dostępnością tkanin i barwników powstały tartany klanowe, do których prawo mieli tylko członkowie tych klanów. Obecnie przedstawiciele szkockich klanów kultywują XIX-to wieczną tradycję noszenia "swojej kraty", jednak wśród obcokrajowców na przykład te tradycje nie są wymagane (chociaż głupio bym się czuł w Szkocji w kracie, do której nie mam tradycyjnych praw, a jako nie-Szkot nie mam do żadnej klanowej). Z myślą o obcokrajowcach powstały kraty komercyjne, czyli właściwie nie powiązane z żadnym klanem, wzorowane na tartanach wojskowych. Dodatkowo oficjalnie zatwierdza się coraz więcej krat przeznaczonych dla obcokrajowców. Własne oficjalne wzory ma duża część amerykańskich oddizałów wojskowych (stworzono je z myślą nie tylko o szkockich imigrantach, bo ci mają swoje klanowe), dużo firm międzynarodowych a także inne państwa, takie jak Rosja, Holandia i Polska:

http://fakty.interia.pl/newsroom/news/polsko-szkocki-kilt,860792?voted=true

Nie jestem prawnikiem, ale wydaje mi się, że to oznacza, że Polacy, jako członkowie klanu polskiego mają prawo w takim stroju udać się np. na audiencję do królowej, czy też, zgodnie z obowiązującym w UK prawem dotyczącym dress code w firmach, chodzić w nim do pracy w brytyjskim banku. Jeżeli tak nie jest, to prosiłbym o komentarz fachowca.

Podstawowe rodzaje tradycyjnych kiltów:
- kilt 8 jardowy, zwany czasem great kilt (chociaż prawdziwych great kiltów od dawna się nie spotyka), składa się, jak sama nazwa wskazuje z ok. 8 jardów (ponad 8 metrów) tartanu, przed założeniem należy go  splisować, przyprasować żelazkiem (najlepiej używać w żelazku wody z octem, bo prawdziwa wełna ciężko się plisuje) a następnie owinąć się tym,  ogólnie jest z tym masa roboty, a dodatkowo nigdy tego nie robiłem, nie mam takiego kiltu więc może wypowiedzą się eksperci?
- kilt 5 jardowy (czasem spotyka się 6 jardowe) podstawowy rodzaj kiltu, może służyć jako oficjalny lub codzienny, jest to dużo nowocześniejsza konstrukcja, plisy są w nim założone trwale poprzez ich zszycie, zakładanie jest znacznie prostsze (mają zapięcia w postaci pasków z klamrami). Kilty 5 czy 8 jardowe są plisowane do settu (sett, najprościej, jest to wymiar kraty), czyli część plisowana zachowyje wzór kraty, 
- kilt 4 (lub czasem 3 jardowy), są to kilty typu military, regimental, casual i sport, lżejsze, składające się z mniejszej ilości materiału, do tego o mniejszej gramaturze, z konieczności nie są one plisowane do settu, bo materiał ma zbyt małą długość, zakłądane podobnie jak kilty 5 jardowe. Poza wojskiem, nie służą jako oficjalne, za to są dobre do codziennego użytku, szczególnie w lecie i ogrzewanych pomieszczeniach.

Mężczyźni w kiltach, czyli real men wear kilts:

www.youtube.com/watch

www.youtube.com/watch


www.realmenwearkilts.net/

Jeszcze trochę szkockiej muzyki:

www.youtube.com/watch

Scottish Games:

www.youtube.com/watch

People love men in kilts:) :

www.youtube.com/watch

Jakoś im nie jest zimno:

www.youtube.com/watch

czyli jeden z często podnoszonych argumentów przeciw kiltom upadł i się nie podniesie (tym bardziej, że mi też w takich warunkach zimno nie było).
A tu jeszcze taki problem :) :

www.youtube.com/watch

Są też dostępne kilty jednokolorowe a nawet nowoczesne, wykonane z jeansu czy skóry, np. tutaj:

www.21stcenturykilts.com/


Miałem nie zajmować się modą, ale ponieważ natrafiłem na coś takiego, postanowiłem to umieścić:

www.youtube.com/watch

Świt kiltowy nadchodzi. :)

Galeria kiltowa Interii:

fakty.interia.pl/galerie/obyczaje/faceci-w-spodnicach/zdjecie/duze,416794,1,275

BTW odmienia się kiltów a nie kilt. Szkoci są dumni ze swoich kiltów, ja też. :)

Obecnie kilty są dostępne w sklepach wysyłowych, nie są jednak tanie. Można też skontaktować się z kilciarzami z kilt.pl, tylko nie wiem, czy ich strona jeszcze działa, bo ich  ale zajmowali (zajmują) się kiltmakingiem.
Mozna też radzić sobie na własną rękę, kupić materiał (nie czystą wełnę, bo ciężko się plisuje, tylko mieszaninę wełny z syntetykami, wtedy plisuje się lepiej a kilt nadaje się do zwykłego prania) i zlecić uszycie w zakładzie krawieckim (nie w każdym potrafią, ale w niektórych podobno sobie z tym radzą), albo szyć samemu:

www.squidoo.com/makeakilt

www.bbc.co.uk/dna/h2g2/alabaster/A10177427

http://www.scottishdance.net/highland/MakingKilt.htm
Tyrania spodni 2009-07-01
TYRANIA SPODNI

Pojęcie to zaczerpnąłem z amerykańskiej strony organizacji Bravehearts in Kilts Against Trouser Tyranny, ale sam, niezależnie od nich doszedłem do podobnych wniosków.


www.kiltmen.com/

Podczas gdy kobiety, w ramach rewolucji feministycznej (pewnie niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, jak wiele ona zmieniła nawet w Polsce, mimo, że u nas jest trochę opóźniona) wywalczyły sobie np. prawo do noszenia spodni a także innych rodzajów męskich strojów (z krawatem włącznie), mężczyźni mają pod względem ubioru coraz mniejszą swobodę (pomijam już kwestię miniówek, kobiety całkiem fajnie się w nich prezentują, więc nie będę im ich zabierał :) ). Mężczyzna na dół może ubrać cokolwiek, pod warunkiem, że są to spodnie, podczas gdy różnice anatomiczne między kobietami i mężczyznami wskazują, że spódnice są odpowiedniejsze właśnie dla nas. Wobec mężczyzny, który ubierze MUG (ang. men’s unbifurcated garment), czyli męskie ubranie typu spódnicowego pojawiają się natychmiast podejrzenia o problemy z tożsamością płciową, orientacją seksualną czy zdrowiem psychicznym, czyli każdy mężczyzna jest zmuszany do noszenia spodni niezależnie od tego, czy lubi i czy jest mu w nich wygodnie. Tak w skrócie można określić zjawisko tyranii spodni. Sprawdziłem doświadczalnie, że w Polsce nie jest ono tak silne, przynajmniej jeśli chodzi o kilty (może ze względu na to, że dużo rodaków bywało w UK i widziało już Szkotów w kiltach), jak widać w USA zjawisko to jest silniejsze, mimo że mają tam mniejszości celtyckie i parady na dzień św. Patryka.
Jako że słowo tyrania ma silny wydźwięk pejoratywny najwyższy czas z nią skończyć i pozwolić nam na więcej wygody i swobody w dziedzinie wyboru stroju, czyli czas
wprowadzić kilty (ewentualnie też inne rodzaje męskich spódnic) do codziennego użytku, przynajmniej w czasie wolnym (w przyszłości może także w miejscu pracy?).

Tyle moich opinii, teraz tekst Bravehearts:

"Wyobażcie sobie społeczeństwo, w którym ludzie zostali podzieleni na dwie grupy. Członkom grupy A dano na codzień wolność wyboru w sprawie o podstawowym znaczeniu osobistym. Członkom grupy B zabroniono wyboru. Jednostki z grupy B, które próbują dokonywać tego wyboru są narażone na nękanie, utatę pracy i spotykająsięz różnymi formami społecznego ostracyzmu i oskarżeniami.

Czy zdajecie sobie sprawę, że to jest dyskryminacja? Odebranie wolności osobistej? Niezależnie czy zdajecie sobie z tego sprawę, czy nie, ta sytuacja ma miejsce obecnie w Amerykach i większej częsci Europy, ogólnie w Zachodnich społeczeństwach.

Teraz wyorażcie sobie, że ludzie z grupy B muszą codziennie narażać swoje organy płciowe na ucisk i otarcia (aż do momentu, gdy u niektórych dojdzie do wysypek, spadku płodności lub innych dolegliwości). Przedstawiciele grupy B, którzy ośmielają się zrzucić te kajdany są karani metodami opisanymi wyżej.

Czy takie praktyki są nietolerowalnym zaprzeczeniem społecznej wolności? Dobrze, więc ten rodzaj zachowania jest codziennie wymuszany w Amerykach, większej częsci Europy i całych Zachodnich społeczeństwach.

Wreszcie wyobrażcie sobie, że członkowie grupy B zostali poddani praniu mózgów, tak, że wierzą, że to lubią i nawet są dumni z opisanego wyżej ucisku fizycznego i braku wyboru. Członkowie grupy B są utrzymywani w wierze, że wstydliwe jest nawet myślenie o zakwestionowaniu tych ograniczeń. Dodatkowo sami na sobie wymuszają te ograniczenia prześladując każdego członka grupy B, który ośmieli się pogwałcić te reguły. W rezultacie widzimy niesamowity spektakl, gdzie grupa ludzi jest całkowicie uwarunkowana i/lub przymuszona do konformizmu.

Czy to brzmi jak coś z science fiction? Możliwe, ale taka jest rzeczywistość. Grupa B opisuje obecną sytuację mężczyzn w dzisiejszych zachodnich społeczeństwach i sposób, któy sztywno ogranicza ich do noszenia spodni i zabrania im wolności wyboru jakichkolwiek innych rodzajów stroju.

Mężczyzna przez całe swoje życie poddany jest tyranii spodni. "Tyrania" została zdefiniowana jako "arbitralna i niepohamowana siła". Jak możemy zobaczyć, zasada ograniczająca mężczyzn wyłącznie do spodni jest oczywiście arbitralna- nie ma logicznych ani anatomicznych uzasadnień (przeciwnie, spodnie są nieodpowiednie dla męskich genitaliów). Więcej, niepohamowana potęga tej zasady sztywno decyduje nie tylko o tym, co mężczyzna ma ubierać, ale także co ma myśleć. Mężczyzna, który kwestionuje spodniową zasadę jest postrzegany jako coś wstydliwego i perwersyjnego. Większość mężczyzn nie odważy się na coś takiego ze względu na podnoszące się wątpliwości odnośnie ich seksualności.

Jak powiedział Goethe: Nikt nie jest bardziej beznadziejnie zniewolony, niż ci, którzy fałszywie wierzą w swoją wolność".


Rozpocząłem więc walkę o możliwość noszenia spódnic przez 100% heteroseksualnych mężczyzn w Polsce.
A skąd się wzięło Bravehearts chyba nie muszę tłumaczyć. :)

 
Dlaczego właśnie MUG? 2009-07-01
DLACZEGO WŁAŚNIE MUG?

MUG
-  ang. men's unbifurcated garment, czyli męska spódnica lub sukienka (bo takie też występowały i występują). W przeciwieństwie do spódnic, które można kupić w Polsce w sklepach, MUG jest ubiorem męskim, więc ubierając się w coś takiego mężczyzna nie upodabnia się do kobiety.

Powodów dla których mężczyzna powinien nosić spódnice może być wiele. Na początek skupię się jednak na najważniejszym- to komfort.

Ze względu na męską anatomię, spodnie nie są zbyt trafnym rozwiązaniem, materiał, a przede wszystkim szwy, znajdujące się w kroku powodują ucisk i otarcia szczególnie podczas chodzenia i siedzenia. Spotkałem się z opinią, to noście luźne spodnie z niskim krokiem. Próbowałem, to nie rozwiązuje problemu, tylko go „obniża” tzn. otarcia powstają niżej na udach, za to są jeszcze dotkliwsze. Powstaje też problem wyglądu, nie każdy marzy o wyglądzie hip-hopowca, strój taki (czyli luźne spodnie) jest niemile widziany w firmach, w których obowiązuje dress code. Kilt rozwiązuje problem otarć, a równocześnie jest strojem eleganckim (przynajmniej na terenie UK, ale co stoi na przeszkodzie, żeby wprowadzić taki zwyczaj w Polsce?).

Powód drugi- przewiewność.

W ciepłym otoczeniu spódnica, w przeciwieństwie do jakichkolwiek spodni zapewnia przewiew, czyli chłodzenie na drodze konwekcji. Jest to przede wszystkim przyjemne, szczególnie dla tych, którzy, tak jak ja, nie przepadają za gorącym klimatem. W upalny letni dzień spódnica jest niezastąpiona. Jest jednak jeszcze jeden aspekt, na drodze ewolucji męskie narządy płciowe zostały umieszczone na zewnątrz ciała, a nie wewnątrz, jak organy żeńskie. Stało się to nie bez powodu, jądra do prawidłowego funkcjonowania wymagają temperatury o 1 do 2 stopni niższej, niż ciepłota ciała. Umieszczając je w spodniach, czyli jakby wewnątrz ciała doprowadzamy do ich przegrzewania, co skutkuje czasowym obniżeniem płodności (fakt potwierdzony naukowo), jednak nie wiadomo, jak dotąd, czy ryzyko nie jest większe, tzn. czy po dłuższym czasie bezpłodność nie staje się permanentna (jakiś czynnik powoduje stałe pogarszanie się jakości nasienia w populacji, nie udało mi się jednak, jak dotąd dotrzeć do żadnych wyników badań na ten temat. Sprawa może być jeszcze gorsza, bo np. przegrzanie jąder u niemowlaka powoduje zwiększone ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe organów płciowych (np. w przypadku niezstąpienia jąder), co prawda nie udało się potwierdzić, że taki sam skutek powoduje przegrzanie u dorosłych, ale ja bym nie ryzykował. Dodatkowo przegrzewanie w wilgotnej atmosferze przyczynia się do rozwoju chorób grzybiczych.

Powód trzeci- historia.

Skoro tyle pokoleń mężczyzn nosiło spódnice, czemu my mamy tego nie robić. Tylu bohaterskich czynów dokonali nasi (i nie tylko nasi) przodkowie z mieczami i w spódniczkach, kontynuujmy tą tradycję (może nie jest to polska tradycja, ale ogólnie nasza, w rozumieniu ludzka, męska). Bądźmy jak waleczni Szkoci albo Grecy pokonujący Persów. Niektórzy wymyślają, że mężczyzna w spódnicy jest zniewieściały, nic podobnego, to właśnie mężczyzna w spodniach się boi, ucieka przed swoimi kompleksami, czyli można go określić jako zniewieściałego (to tylko moje wrażenie, ale kilt naprawdę dodaje skrzydeł, można się w nim poczuć pewniej, a nie jak Trabant po czołowym zderzeniu).
Może to brzmi trochę dziwnie,  ale z perspektywy kilciarza spodnie wydają mi się czymś sztucznym i niepotrzebnym.  Prawdopodobnie  to sugestia po  obejrzeniu wielu filmów, w których faceci w kieckach chwytali za miecze, topory, piki i zwyciężali w bitwach. Nie wiem, jak płeć, podobno silna i zdecydowana dała się wcisnąć w coś takiego, jak spodnie.

Jest jeszcze jeden argument-
wolność.
Wolność od tyranii (o czym w następnym wpisie), wolność od bycia zmuszanym do chodzenia wyłącznie w spodniach. Nie bez powodu hasło marketingowe Utilikiltu brzmi: we're selling freedom, co oznacza, sprzedajemy wolność.

I jeszcze artykuł:

sephia.net.pl/readarticle.php

potwierdza on tezę, że spódnica dla mężczyzny jest zdrowsza i wygodniejsza.

 

Archiwum
Rok 2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec

Inne ciekawe miejsca:

Sigillum Diaboli - blog na czarownice
sigidia.blogspot.com/

Considered Dead - recenzje
considereddead.blog.interia.pl/

 
Sephia
www.sephia.net.pl/

ohmleT - Z perspektywy jaskiniowca
www.ohmlet.net


 








                     

 

     
                                             





 








   





 

 


 

 


 


 




 
 


 




Zobacz serwisy INTERIA.PL